logo healthstyle
portal healthstyle.pl

PORTAL O ZDROWIU

rotator rotator rotator
rotator
Slow food, slow life
Fitness
10-06-2014
Od jakiegoś czasu obserwuje się u niektórych tendencję do bardziej refleksyjnego podejścia do życia. Ludzie częściej zaglądają na sklepowe półki ze zdrową żywnością, piją wodę mineralną, przestają słodzić herbatę, gotują posiłki z jak najmniej przetworzonych produktów, chodzą do pracy pieszo…
foto1
To oczywiście cieszy, kiedy nagle wyrwani z szaleńczego pędu wyścigu szczurów postanawiamy odwrócić się i jeszcze raz spojrzeć na pokonane kilometry, by coś zmienić. Okazuje się też niejednokrotnie, że wszystko, co do tej pory pobieżnie odhaczone, trzeba jeszcze raz przepracować, przedefiniować. I tu niestety spada motywacja, bo czy jednak warto? Prześledźmy zatem korzyści przestawienia się jednak na bycie slow (co nie oznacza: ociężałości, zniechęcenia, marazmu i tumiwisizmu). Idea slow life wiąże się przeświadczeniem, iż to człowiek decyduje, co zrobi z czasem, nigdy odwrotnie. Równie ważne – a może i nawet ważniejsze – jest to, by tych kilka minut wygospodarowanych, albo wręcz wyrwanych z całodniowej gonitwy, rzeczywiście wykorzystać bez poczucia winy, niezadowolenia, żalu, że w tym czasie to ja przecież mógłbym… i to też byłoby zrobione, ach, gdybym, ach… Niestety w społeczeństwie pracoholików to bardzo powszechna postawa. Zatem warto przełączyć się choćby od dziś na tryb „slow down”, chwilowej pauzy. Podziękuje nam za to nie tylko rozregulowany niekończącym się sparingiem organizm, ale przede wszystkim cudem rozpoznający nas jeszcze rodzina i znajomi, z którymi zaczniemy budować silne, podbudowane sensem relacje. Od czego by tu zacząć i ile to kosztuje? Wbrew pozorom, aby realizować założenia wynikające z idei rozważnego i zgodnego z naszym rytmem biologicznym życia, nie trzeba dysponować pokaźnymi środkami finansowymi. Nie trzeba nawet wyrywać się z domu na płatne zajęcia jogi czy korzystać z innych profesjonalnych ofert w tym zakresie. Chociaż oczywiście można. Jednakże, przede wszystkim, aby ograniczyć ewentualne zbędne wydatki w budżecie pracoholika, który jednak nie sprosta przestawieniu się na tryb slow, rozsądniej będzie na początek znaleźć swój azyl spokoju, kanał ulgi we własnym domowym zaciszu. Niech stanie się nim na przykład kuchnia, w której powstanie samodzielnie przygotowana kolacja dla rodziny – najlepiej w stylu slow food, czyli z jak najmniej przetworzonych produktów, bez wzmacniaczy smaku i zapachu, bez konserwantów. Może to być też inne miejsce, w którym poczujemy się na tyle swobodnie, by zrobić kilka brzuszków, zaaplikować sobie maseczkę, poczytać, a to wszystko w akompaniamencie sączącej się w tle ulubionej muzyki. A może podczas tych, z pozoru błahych i nic nieznaczących czynności, uświadomimy sobie, że skoro znaleźliśmy czas na relaks, to może – jak to na pracoholika i pragmatyka przystało – połączyć to robienie czegoś dla siebie z czymś innym, jeszcze bardziej pożytecznym? No to może warto zrzucić kilka kilogramów, wzmocnić organizm, wyrzeźbić mięśnie? Dlaczego nie? Takie wnioski mogą świadczyć tylko o tym, że, owszem, idea slow life ma sens, wielki sens, bo jej skutkiem ubocznym jest nabywanie umiejętności wsłuchiwania się w siebie, w swoje potrzeby i możliwości. Trzeba tylko umieć zdecydować się na jej realizację.
Fitness
10-06-2014
foto1
Podobno – na szczęście bądź nieszczęście – zwierzęciem, które najbardziej potrafi przystosować się do człowieka jest pies. Co z tego wynika dla osoby pragnącej rozpocząć swoje zdrowe życie?
Fitness
10-06-2014
foto1
Rozstępy i żylaki spędzają sen z powiek wielu kobietom. Jak bardzo utrudniają życie? Tak, że nierzadko nawet trudno wspomnieć o nich bez zażenowania. Trzeba zatem – bez zbędnego mówienia – zadziałać od razu.
Fitness
10-06-2014
foto1
Jak pielęgnować włosy, by były zdrowe? Co jeść, by przywrócić im blask?
kalkulator bmi